Śniadanie bez chleba

śniadanie bez chleba

Śniadanie – najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Kiedyś nie jadłam śniadań. Wolałam 15 minut dłużej pospać niż zjeść. W biegu łapałam „cokolwiek”, które najczęściej musiało mi wystarczyć do popołudnia. Dziś śniadanie to ważny punkt mojego dnia, szczególnie, że mam do wykarmienia łakomą dwulatkę, która woła jeść, gdy tylko otworzy oczy 😉

Czytaj dalej

Sos boloński po mojemu

sos boloński

Dziś na Instagramie (tu), zapowiedziałam pojawienie się na blogu przepisu na mój ukochany sos do makaronu. Zajadałam się nim przez ostatnie 3 dni. Zanim usiadłam do komputera wyjadłam resztki i już dziś wiem, że jutro za nim zatęsknię. Nie jest to szybki sos, który „ukręcisz” w pośpiechu po powrocie z pracy, ale jeśli raz spróbujesz będziesz chciał/a wracać do niego tak często jak ja :).  Z poniższych składników będziesz mieć gar sosu, którym nakarmisz 6 osób, albo mnie jedną przez 3 dni 😀

Czytaj dalej

Lniane worki na pieczywo

lniane worki na pieczywo

Początek nowego roku jest dobry na.. początki 😉 To dobry moment by przedstawić Ci produkt, nad którym ostatnio pracowałam i który od dziś możesz kupić na blogu (kontaktując się ze mną w wiadomości prywatnej).

To lniane worki do przechowywania pieczywa. Ekologiczne, industrialne,  bardzo proste i praktyczne. Zastąpią foliowe torebki, w których być może zdarza Ci się przechowywać chleb. Ochronią Twoje pieczywo przed szybkim zepsuciem. Są ręcznie szyte (odobiście przez moją Ciocię własną ;)), dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych: szare z bawełnianą taśmą i w kolorze naturalnego lnu ściągane lnianym sznurkiem. Worki są podwójne  (dwie warstwy materiału). Możesz je prać i prasować w wysokich temperaturach. A im starsze będą, tym będą piękniejsze (jak kobiety ;)).

Czytaj dalej

Jadalne prezenty hand made

prezenty hand made

W zeszłym roku, na dwa dni przed wigilią, z dzieckiem pod pachą, biegłam do sklepu odebrać świąteczne zamówienie, które nie miało szansy dojechać kurierem. Powiedziałam sobie wtedy – „NIGDY WIĘCEJ!”. Na ostatnią chwilę zostawiłam jedynie przygotowanie prezentów hand made, które jutro i pojutrze, powstaną w mojej kuchni 🙂

Czytaj dalej