Sos boloński po mojemu

sos boloński

Dziś na Instagramie (tu), zapowiedziałam pojawienie się na blogu przepisu na mój ukochany sos do makaronu. Zajadałam się nim przez ostatnie 3 dni. Zanim usiadłam do komputera wyjadłam resztki i już dziś wiem, że jutro za nim zatęsknię. Nie jest to szybki sos, który „ukręcisz” w pośpiechu po powrocie z pracy, ale jeśli raz spróbujesz będziesz chciał/a wracać do niego tak często jak ja :).  Z poniższych składników będziesz mieć gar sosu, którym nakarmisz 6 osób, albo mnie jedną przez 3 dni 😀

SKŁADNIKI

  • 1 średnia cebula
  • 150 g boczku wędzonego
  • 1 duża marchewka
  • 0,5 kg mięsa mielonego wieprzowego
  • 2 puszki pomidorów krojonych
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
  • szczypta cukru
  • oliwa z oliwek

Na patelni rozgrzej łyżkę oliwy z oliwek. Cebulę pokrój w kostkę, zeszklij na oliwie. Dodaj pokrojony w cienkie paseczki boczek (kupuję boczek w plastrach i tnę go na cienkie paski). Marchewkę zetrzyj na grubej tarce i dodaj do podsmażonego boczku i cebuli, zwiększ ogień i często mieszaj. Dodaj mięso mielone i szybko obsmaż, wciąż trzymaj wysoką temperaturę by mięso się smażyło, a nie gotowało. Dodaj pomidory, rozmaryn i przyprawy. Wszystko delikatnie wymieszaj i duś pod przykryciem na wolnym ogniu przez 1,5 h. Zdejmij pokrywkę i zredukuj sos, podgrzewaj bez przykrycia przez ok 0,5 h. Kilkakrotnie mieszaj w tym czasie. Podawaj z ulubionym makaronem (u mnie z penne), posypany parmezanem lub innym twardym serem np. grana padano. Smacznego!

Koniecznie daj znać czy się polubiliście 😉

sos boloński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *